Ilustracja przedstawia spotkanie dyrekcji szkoły z rodzicami. Zdjęcie pochodzi z istock. Obrazuje felieton na temat jednej niemiłej sytuacji z gdyńskiej szkoły.
fot.istock/frédéric Michel

Jak traktowany jest rodzic w szkole?

opisana sytuacja miała miejsce w jednej z gdyńskim szkół podstawowych w 2023 roku.

(nazwisko autora do wiadomości redakcji)

W połowie grudnia na portalu gdynia.plus pojawił się felieton o jakże ciekawym tytule „Nadgorliwi rodzice”. Wspomniano w nim o oficjalnej korespondencji mieszkanki Gdyni z Wydziałem Edukacji w Urzędzie Miasta Gdynia. Jednym z punktów było pytanie o finansowanie przez rodziców podstawowych produktów używanych przez dzieci w szkole w tym papieru XERO:

autopromocja

“Skoro dzieci są najważniejsze w Gdyni, proszę mi powiedzieć dlaczego toner w szkole, papier ksero i mydło finansują rodzice? “

W odpowiedzi z UM w Gdyni mieszkanka Gdyni otrzymała:

“Dziś potrzeba nam odpowiedzialności, zarówno tej indywidualnej jak i zbiorowej. Faktycznie mamy trudne finansowo lata, jednak bez względu na finanse dzieci i młodzież zawsze będą najważniejszą inwestycją miasta Gdynia. Zdarzają się problemy formalne, bo o ile kompetencje rady rodziców w kwestii wspomagania szkoły są zdefiniowane, to niektóre rodzicielskie inicjatywy mogą rodzić wątpliwości. Wobec powyższego proponuję wszelkie uwagi zgłaszać do wychowawcy klasy, który poinformuje dyrektora szkoły. Jeżeli są jakieś wyzwania w danych placówkach będziemy reagować, wspierać i pomagać”

Po bardzo optymistycznej odpowiedzi Pani Naczelnik Wydziału Edukacji, autorka felietonu zasugerowała, by zapytać o potrzebę finansowania przez rodziców niektórych wydatków w szkołach. Cóż było zrobić, wysłałem maila do Pani Dyrektor szkoły, do której chodzą moje dzieci:

Wraz z początkiem drugiego semestru skarbnicy klas zaczęli się dopominać o składki na xero. W związku z tym, że jedna z mieszkanek Gdyni zwróciła się do Wydziału Edukacji w Urzędzie Miasta Gdyni, poruszyła ten temat i opisała to na blogu - https://www.gdynia.plus/blog/felieton/nadgorliwi-rodzice/ - chciałbym zapytać czy *** (nazwa szkoły do wiadomości redakcji) w Gdyni zwróciła się do Wydziału Edukacji z prośbą o dofinansowanie tzw. xero? Jeśli taka prośba została wystosowana, to poproszę o informację kiedy ją wysłano i jaką otrzymano odpowiedź. Jeśli takiej prośby do tej pory nie było, to proszę by zgodnie z informacją Pani Naczelnik Wydziału Edukacji przekazać Jej takie
informacje. Myślę, że zgodnie z deklaracją Pani Naczelnik szkoła już nie będzie musiała zbierać składek na ten i inne cele od rodziców.


Bardzo szybko otrzymałem odpowiedź od Pani Dyrektor:

W odpowiedzi na Pana maila informuję, że:

  1. gwoli wyjaśnienia-pracujemy w cyklu półrocznym lub okresowym, jak kto woli. Nie jesteśmy uczelnią, aby pracować semestralnie.
  2. Pisma do urzędu składa nie dyrekcja, a dyrektor.
  3. Jak Pan dobrze wie, zabezpieczenie poszczególnych klas w papier ksero wzięła na siebie Rada Rodziców. Wynika to zapewne z faktu, że
    nauczyciele przygotowują dużo materiałów dodatkowych, zadań
    rozwijających umiejętności, przygotowujących do konkursów, sprawdziany, kartkówki także są drukowane. Szkoła ponosi pełne koszy wymiany tonerów, cyklicznych przeglądów drukarek, zakupu środków czystości. Kupujemy także papier ksero. Na co zbiera składki Rada Rodziców- to już wynika z Państwa Regulaminu i Państwa zadań przyjętych do realizacji. Skoro chcecie Państwo wspomóc szkołę poprzez zakup papieru- ułatwia to nam pracę, ale nie jest Waszym obowiązkiem. Skoro rodzic kupuje blok rysunkowy, zeszyty, papier kolorowy, kredki, ołówki- to papier ksero też mieści się w tym zakresie.
  4. Co do mojej, jako dyrektora, korespondencji z Urzędem Miasta- jest to
    relacja pracownik: pracodawca. Z takich działań nie mam obowiązku
    tłumaczyć się rodzicom. Jednak dla Pana informacji- takiego pisma nie składałam, gdyż rodzice współdziałają ze szkołą, dbają o wspólne dobro, jakim są dzieci. Gospodarowanie przeznaczonymi na funkcjonowanie szkoły pieniędzmi należy do dyrektora, księgowego.
źródło: mail od pani dyrektor
image
oryginalny mail

Czwarty punkt był dla mnie dużym zaskoczeniem – Pani Dyrektor jest osobą publiczną i zarządza publiczną placówką, więc musi się tłumaczyć z podejmowanych przez siebie działań, jeśli zostanie o to poproszona.

Pani Dyrektor odpowiadając mi załączyła do wiadomości radę rodziców. W związku z tym o spotkanie ze mną poprosiła Pani skarbnik RR. Spotkanie odbyło się w bardzo miłej atmosferze. Ostatecznie Pani skarbnik obiecała porozmawiać z Panią Dyrektor i poprosić Ją o wysłanie zapytania do Wydziału Edukacji w temacie finansowania Xero. Od spotkania minął już ponad miesiąc. Do tej pory nie otrzymałem informacji, czy taka rozmowa z Panią dyrektor doszła do skutku i czy zostały podjęte jakiekolwiek działania.

Nie wiem z czego wynika problem. Pani Naczelnik Wydziału Edukacji zgadza się rozpatrzyć wnioski o potrzeby jeśli takie do Niej wpłyną od szkół. Obiecuje reagować, wspierać… W takim razie dlaczego jest taki opór Pani Dyrektor placówki w przekazaniu prośby od rodzica/rodziców do Wydziału Edukacji. Pani Dyrektor placówki nie ma nic do stracenia. Przekazuje sprawę dalej i jest „czysta” – zrobiła co mogła. Naczelnik odmówi, trudno – „próbowałam”. Teraz pozostał tylko niesmak…

(imię i nazwisko autora do wiadomości redakcji)