Ponad 20 worków zebrała jedna rodzina podczas Sprzątania Dzielnicy Pogórze w 2021 roku z okazji Dnia Ziemi
fot. Darek Sawicki

Sprzątanie dzielnicy Pogórze okiem mieszkańca

zebraliśmy około 20 worków śmieci plus wiele gabarytów w postaci zamrażarki, sprężyn od materaca, pozostałości po telewizorach czy opon.

Obchody Dnia Ziemi w gdyńskich dzielnicach to już tradycja. W tym roku na wspólne sprzątanie dzielnicy Pogórze 23 i 24 kwietnia  zaprosili: Rada Dzielnicy Pogórze, razem z PKA Gdynia i grupą Pogórzanki. W końcu zmianę na lepsze najlepiej zacząć od siebie i najbliższej okolicy.

Potrzebna akcja

Jak widać na zdjęciach akcja była bardzo potrzebna. Z dwójką moich dzieci zebraliśmy około 20 worków śmieci plus wiele gabarytów w postaci zamrażarki, sprężyn od materaca, pozostałości po telewizorach czy opon. Poza nami sprzątało wiele osób. Niestety, jakbym dzisiaj (25.04. – przyp.red.) zaprowadził w niektóre posprzątane miejsca osobę „z zewnątrz”, to by nie zauważyła efektu.

Na tyłach placu zabaw wielkogabarytowe śmieci…

Szczególnie widać to na tyłach placu zabaw przy ulicy Złotej. Wyciągnąłem tam kilka opon dosłownie spod ziemi, są też kanapy, fotele, zużyte pieluchy czy duże tafle szkła rozbite na drobne kawałki. Nie wszystko da się zabrać będąc wyposażonym w worki i rękawice. Tam trzeba się wybrać z łopatą, grabiami i taczką. Jednak by miało to sens teren trzeba by było ogrodzić lub zagospodarować. Obecnie ten nieużytek prowokuje do zastosowań niezgodnych z prawem.


źródło: profil Darek Sawicki


Ustawa śmieciowa miała zapobiegać nielegalnym wysypiskom śmieci

Kilka lat temu weszła w życia tzw. Ustawa śmieciowa, która miała zapobiegać powstawaniu nielegalnych wysypisk śmieci. Każdy miał płacić „równo”, niezależnie od ilości śmieci jakie wyprodukuje. Podczas sprzątania dzielnicy widać, że „ustawa śmieciowa” poza wzrostem cen niczego innego nie zmieniła.

Czy jesteśmy frajerami, którzy sprzątają za innych?

Rodzinnie uczestniczyliśmy już w podobnych akcjach wielokrotnie. Coraz częściej obawiam się, że ktoś obok obserwuje i myśli o nas „frajerzy, zaraz znowu coś wyrzucę, a Oni za rok wrócą i posprzątają za mnie. Po co mam się starać i robić to legalnie„. Jednak wiem, że warto uczestniczyć w tego typu wydarzeniach. Są potrzebne.

Mam nadzieję, że coraz większa liczba osób angażujących się w podobne akcje jest zirytowana powracającym problemem i z większym zaangażowaniem zacznie zwracać uwagę tym, co choćby papierek wyrzucą na chodnik.


X