Skąd wziąć 60 mln złotych
fot. .konstantynov /depositphotos

Skąd wziąć 60 mln złotych?

Wystarczy poszukać w gdyńskich wydatkach

Z danych z Wydziału Edukacji wynika, że gdyńskim szkołom i przedszkolom obcięto ponad 60 mln złotych. Urzędnicy z Wydziału Edukacji nie lubią określać tych cięć mianem oszczędności, jednak ciężko znaleźć na to inne określenie.

Dyrektorzy szkół i przedszkoli są zmuszani do podejmowania bardzo trudnych decyzji. Mają zalecenia, aby nie obsadzać zastępstw na krańcowych lekcjach, „rezygnować” z nauczycieli wspomagających, rezygnować z zajęć dodatkowych dla uczniów, nie przedłużać umów cywilnoprawnych z paniami woźnymi, sprzątającymi, pracownikami ochrony i administracji. Dodatkowo w dniach wolnych od nauki szkolnych są próby (w niektórych placówkach udane), aby nie organizować dzieciom opieki w świetlicy (przykład przerwa wiosenna).

Jak się okazuje te 60 mln jest na wyciągnięcie ręki… wystarczyłoby zrezygnować z budowy parkingu podziemnego.

źródło: Facebook: https://www.facebook.com/photo?fbid=362101079280849&set=gm.1423185958110626

Wiem, że zaraz zwolennicy budowy się na mnie rzucą, ale spójrzcie na to z innej perspektywy. Miasto ma ponad 900 mln zł długu. Włodarze postanowili zacisnąć pasa, co jest naturalne w takiej sytuacji. W takich przypadkach należy zrezygnować z wydatków, które są zbędne i bez których mieszkańcy mogą się obejść jeszcze przez kilka lat. Kiedy na szali stawiam inwestycję w rozwój dzieci (inwestycja w dzieci się zwraca) a parking podziemny, który będzie tylko kosztem, to wydaje mi się, że wybór jest prosty.

A co Wy o tym myślicie?

Dominika
Jestem gdynianką z wyboru. Od prawie dekady mieszkam na Chwarznie.

X